Gdy chory spędza w łóżku wiele godzin, samo wygodne ułożenie nie wystarcza, by ochronić skórę. Określenie „na wznak” oznacza leżenie na plecach, a ten układ może sprzyjać uciskowi potylicy, łopatek, kości krzyżowej i pięt. Poniżej wyjaśniam, jak bezpiecznie układać ciało, rozpoznawać pierwsze oznaki odleżyn i zaplanować skuteczną profilaktykę.
Leżenie na plecach wymaga regularnego odciążania skóry
- Pozycja obciąża przede wszystkim potylicę, łopatki, łokcie, kość krzyżową i pięty.
- Zmiana ułożenia powinna być częsta i dopasowana do stanu chorego, jego ruchomości oraz wyglądu skóry.
- Nieblaknące zaczerwienienie, pęcherz, ból lub ocieplenie skóry wymagają szybkiej reakcji.
- Materac przeciwodleżynowy pomaga rozłożyć nacisk, ale nie zastępuje zmiany pozycji.
- Nie wolno masować zaczerwienionego miejsca ani energicznie pocierać skóry.
Na czym polega ułożenie ciała na plecach
W tej pozycji plecy przylegają do materaca, twarz jest skierowana ku górze, a kończyny mogą być wyprostowane albo lekko ugięte. W języku medycznym mówi się o pozycji supinacyjnej. Nie musi ona oznaczać idealnie płaskiego leżenia, ponieważ zagłówek może być delikatnie uniesiony, jeśli wymaga tego oddychanie, karmienie lub komfort chorego.
Problem pojawia się wtedy, gdy ciało pozostaje bez ruchu przez długi czas. Ciężar kości uciska tkanki między nimi a materacem, ograniczając miejscowe ukrwienie. Ryzyko rośnie przy ograniczonej czucia, niedożywieniu, wilgoci, gorączce, cukrzycy i wtedy, gdy chory nie potrafi samodzielnie zmienić ułożenia.
Leżenie na plecach nie jest z definicji pozycją złą. Dla części osób po urazach, operacjach lub z problemami oddechowymi może być potrzebne. Trzeba jednak pamiętać, że długotrwały bezruch w jednym układzie jest większym zagrożeniem niż sama pozycja, dlatego plan opieki powinien uwzględniać także ułożenie na boku, półsiedzące lub krótką aktywizację, jeśli stan chorego na to pozwala.
Gdzie najczęściej powstają odleżyny
Odleżyna to miejscowe uszkodzenie skóry i głębiej położonych tkanek, zwykle nad wypukłością kostną. Powstaje przez długotrwały ucisk, ale znaczenie mają też siły ścinające, tarcie i wilgoć. Dlatego skóra może ucierpieć nie tylko od samego leżenia, lecz także podczas zsuwania się chorego po prześcieradle.
| Obszar | Dlaczego jest narażony | Co pomaga |
|---|---|---|
| Potylica | Ciężar głowy i stały kontakt z poduszką | Kontrola skóry, odpowiednia poduszka i zmiana ułożenia głowy |
| Łopatki i łokcie | Mała ilość tkanki miękkiej nad kośćmi | Miękkie podparcie i unikanie bezpośredniego nacisku |
| Kość krzyżowa i pośladki | Ucisk, wilgoć oraz zsuwanie się w łóżku | Redukcja wilgoci, prawidłowe podparcie i ograniczenie pozycji półsiedzącej |
| Pięty | Silny nacisk na niewielką powierzchnię | Uniesienie pięt tak, aby nie dotykały materaca |
Pierwszym sygnałem nie musi być rana. Niepokoi zaczerwienienie, które nie blednie po delikatnym ucisku, wyraźne ocieplenie, stwardnienie, obrzęk, ból albo zmiana koloru skóry. U osób z ciemniejszą karnacją uszkodzenie może wyglądać inaczej niż typowe czerwone pole, dlatego trzeba zwracać uwagę również na temperaturę, twardość i tkliwość.
Skórę najlepiej oglądać przy każdej zmianie pieluchy, myciu i zmianie ułożenia, szczególnie w miejscach ucisku. Jeśli pojawi się pęcherz, otarcie, sączenie lub rana, nie należy czekać, aż problem sam minie. W takiej sytuacji potrzebna jest ocena pielęgniarki, lekarza albo specjalisty leczenia ran.
Jak prawidłowo ułożyć chorego na plecach
Dobre ułożenie ma odciążać newralgiczne miejsca, a nie tylko zapewniać miękkość. Z mojego doświadczenia wynika, że opiekunowie często wkładają pod chorego zbyt wiele poduszek. Ciało wtedy zapada się nierówno, a dodatkowy nacisk pojawia się na kości krzyżowej lub piętach.
Praktyczne ułożenie krok po kroku
- Wyrównaj prześcieradło i usuń okruszki, fałdy oraz twarde elementy spod ciała.
- Ułóż głowę tak, aby szyja była w jednej linii z kręgosłupem. Poduszka powinna podpierać głowę, ale nie wypychać jej nadmiernie do przodu.
- Pod łydki włóż wałek lub poduszkę, tak aby pięty uniosły się nad materacem. Nie podkładaj podparcia bezpośrednio pod pięty.
- Jeśli łokcie dotykają podłoża, zastosuj miękkie podparcie albo lekko zmień ułożenie rąk.
- Sprawdź, czy chory nie zsuwa się w dół łóżka. Zsuwanie zwiększa tarcie i siły ścinające w okolicy krzyżowej.
- Po zakończeniu obejrzyj skórę i zapytaj o ból, drętwienie, pieczenie oraz uczucie nadmiernego nacisku.
Jeśli stan zdrowia na to pozwala, korzystniejsze bywa ustawienie tułowia z niewielkim odchyleniem na bok niż całkowite obciążenie kości krzyżowej. Pomaga klin lub poduszka umieszczona tak, by utrzymać ciało stabilnie, ale nie wciskać go w materac. Przy zmianie ułożenia warto korzystać z prześcieradła ślizgowego lub podnośnika, ponieważ ciągnięcie chorego po pościeli uszkadza skórę.
Pozycja półsiedząca może ułatwiać oddychanie i jedzenie, ale nie powinna trwać bez potrzeby przez wiele godzin. Im wyżej uniesiony jest zagłówek, tym łatwiej ciało zsuwa się w dół. Jeśli takie ułożenie jest konieczne, trzeba szczególnie pilnować okolicy krzyżowej, pięt i regularnego odciążania.
Jak często zmieniać pozycję
Nie ma jednej bezpiecznej liczby godzin dla każdego chorego. Częstotliwość zależy od ruchomości, stanu skóry, rodzaju materaca, odżywienia, czucia, chorób towarzyszących i tego, czy osoba potrafi sama wykonać choćby niewielki ruch. Wytyczne NICE wskazują, aby osoby zagrożone zmieniały ułożenie co najmniej co 6 godzin, a osoby z wysokim ryzykiem co najmniej co 4 godziny, zawsze z uwzględnieniem indywidualnej oceny.
W praktyce przy osobie całkowicie unieruchomionej często potrzebny jest plan częstszych zmian, na przykład co 2-3 godziny w ciągu doby. Nie należy traktować tego jako sztywnego przepisu. Jeśli po zmianie pozycji skóra nadal pozostaje zaczerwieniona, a chory odczuwa ból, odstęp może być zbyt długi i wymaga konsultacji z personelem medycznym.
Prosty harmonogram może obejmować naprzemiennie leżenie na plecach, ułożenie na prawym boku i ułożenie na lewym boku. Konkretne warianty trzeba dopasować do przeciwwskazań, na przykład po operacji, przy złamaniach, duszności, odleżynie w określonym miejscu lub silnym bólu.
- Osoba samodzielnie poruszająca się powinna być zachęcana do częstych, niewielkich zmian pozycji.
- Osoba wymagająca pomocy powinna mieć zapisany plan obracania i odciążania.
- Osoba z wysokim ryzykiem wymaga częstej kontroli skóry oraz indywidualnego doboru materaca i podparcia.
Zapisywanie godziny zmiany, pozycji i wyglądu skóry naprawdę pomaga. Dzięki temu łatwiej zauważyć, że problem powtarza się po konkretnym ułożeniu albo że zaczerwienienie nie znika mimo odciążenia.
Materac, poduszki i pielęgnacja skóry
Materac przeciwodleżynowy rozkłada nacisk lub okresowo zmienia miejsca jego oddziaływania. To przydatne wsparcie dla osób długo leżących, ale nie działa jak automatyczna ochrona. Żaden materac nie zastępuje zmiany pozycji, obserwacji skóry i właściwego podparcia pięt.
Dobór powierzchni zależy od masy ciała, mobilności, rodzaju odleżyny, możliwości zmiany pozycji i zaleceń specjalisty. Materac wysokospecjalistyczny może być potrzebny przy dużym ryzyku lub istniejącym uszkodzeniu skóry, natomiast przypadkowa dmuchana poduszka nie zawsze zapewnia stabilne odciążenie. Zbyt miękkie podłoże może utrudniać obracanie i zwiększać zapadanie się ciała.
Przeczytaj również: Cystoskopia - co to za badanie? Kiedy jest naprawdę potrzebna?
Codzienna higiena bez dodatkowego drażnienia
Skórę należy myć delikatnie, osuszać przez przykładanie ręcznika i chronić przed moczem, kałem oraz potem. Przy inkontynencji można rozważyć preparat barierowy, który ogranicza kontakt skóry z wilgocią. Nie powinno się natomiast intensywnie pocierać zaczerwienionego miejsca ani wykonywać masażu nad wystającą kością.
Znaczenie ma także odpowiednie odżywienie i nawodnienie. Zdrowa, urozmaicona dieta z dostateczną ilością białka wspiera kondycję skóry, ale suplementy nie są potrzebne każdej osobie. Przy spadku masy ciała, braku apetytu, trudnościach w połykaniu lub już istniejącej ranie wskazana jest ocena stanu odżywienia przez lekarza lub dietetyka.
Kiedy domowa profilaktyka już nie wystarcza
Wczesne zaczerwienienie może ustąpić po odciążeniu, ale nie należy zakładać, że zawsze tak będzie. Jeżeli zmiana utrzymuje się po usunięciu nacisku, powiększa się albo pojawia się pęcherz, rana, martwica lub sączenie, potrzebna jest szybka konsultacja medyczna.
Niepokój powinny wzbudzić także narastający ból, nieprzyjemny zapach, ropa, gorączka, obrzęk i pogorszenie ogólnego stanu chorego. Osoby z cukrzycą, zaburzeniami krążenia, niedowładem lub osłabionym czuciem mogą nie odczuwać uszkodzenia w typowy sposób, dlatego ich skóra wymaga szczególnie uważnej kontroli.
Nie próbowałbym samodzielnie przebijać pęcherza, wycinać martwej tkanki ani stosować przypadkowych maści. Leczenie zależy od głębokości rany, obecności zakażenia, ukrwienia i stanu całego organizmu. Im wcześniej specjalista oceni zmianę, tym większa szansa na ograniczenie jej rozwoju.
Mały plan, który chroni przed dużym problemem
Największą różnicę robi konsekwencja, nie pojedynczy zakup. Ustal godziny zmiany pozycji, sprawdzaj skórę w tych samych miejscach, utrzymuj pościel bez fałd i odciążaj pięty. Jeśli opieka dotyczy kilku osób, zapisany plan zapobiega pomijaniu zmian w nocy lub podczas przekazywania dyżuru.
Pozycja na plecach może być bezpieczna przez pewien czas, pod warunkiem że jest częścią zmiennego, indywidualnego planu ułożenia. Gdy pojawia się nieblaknące zaczerwienienie albo rana, najważniejsze jest natychmiastowe odciążenie miejsca i kontakt z personelem medycznym, a nie dalsze eksperymentowanie z poduszkami czy kosmetykami.